Umowy terminowe: wypowiedzenie nie zawsze możliwe

marzec 9, 2008

Okres wypowiedzenia umowy o pracę powinien być zgodny z przepisami kodeksu pracy. W przypadku umów terminowych pracodawca nie ma obowiązku podania przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie takiej umowy, jednakże nie zawsze ma on możliwość jej wcześniejszego rozwiązania z pracownikiem.

Super Efilmy
Większość umów o pracę może zostać rozwiązanych za wypowiedzeniem. W przypadku umów bezterminowych, musi tutaj zostać podana przyczyna wypowiedzenia. Przyczynę taką należy wskazać także w przypadku rozwiązania umowy o pracę w trybie natychmiastowym. Natomiast zawarcie między stronami umowy terminowej zwalnia strony od obowiązku jej podawania.

Nie zawsze jednak umowa terminowa może być wcześniej rozwiązana za wypowiedzeniem, a gdy pracodawca zrobi to niezgodnie z przepisami prawa pracy, pracownik zatrudniony na jej podstawie ma prawo do odszkodowania. Niestety przy tego typu umowach w przypadku ich wadliwego rozwiązania, pracownik nie może liczyć na przywrócenie do pracy (z wyjątkiem kobiet w ciąży i pracowników na urlopie macierzyńskim).

To, czy umowa terminowa może zostać wcześniej rozwiązana za wypowiedzeniem, zależy od jej rodzaju. W niektórych z nich ustawodawca bowiem taką możliwość przewidział, przy innych nałożył dodatkowe warunki.

Umowa na okres próbny

Umowa taka co do zasady ma służyć sprawdzeniu przez pracodawcę kompetencji pracownika oraz zapoznaniu się tego ostatniego z warunkami pracy w zatrudniającej jednostce. Może ona być wcześniej rozwiązana za porozumieniem stron bez konieczności zastrzegania takiej możliwości w treści samej umowy. Możliwe jest także jej wypowiedzenie. Okres wypowiedzenia wynosi tutaj:

  • 3 dni robocze, jeżeli okres próbny nie przekracza 2 tygodni,
  • 1 tydzień, jeżeli okres próbny jest dłuższy niż 2 tygodnie,
  • 2 tygodnie, jeżeli okres próbny wynosi 3 miesiące.

Umowa o pracę na zastępstwo
Smieszne Filmiki
Jak sama nazwa wskazuje, umowa ta jest zawierana w celu zastępowania w pracy innego pracownika, który jest w niej nieobecny z przyczyn uzasadnionych, np. z powodu choroby, urlopu wychowawczego, urlopu bezpłatnego i innych (art. 25 par. 1 k.p). Umowa taka ulega rozwiązaniu – podobnie jak każda umowa na czas określony – z upływem terminu, na który ją zawarto, a więc z chwilą powrotu do pracy nieobecnego stałego pracownika. Umowę tę można jednak rozwiązać także za wypowiedzeniem. Okres wypowiedzenia w tym przypadku zawsze wynosi trzy dni robocze (art. 331 k.p.).

Umowa na czas określony

Podobnie jak poprzednie umowy, tak i ta co do zasady rozwiązuje się z upływem czasu, na który została zawarta. Generalnie nie może być rozwiązywana za wypowiedzeniem. Od powyższego występuje jednak pewien wyjątek. Otóż przy zawieraniu umowy o pracę na czas określony, dłuższy niż 6 miesięcy, strony mogą uwzględnić wcześniejsze rozwiązanie takiej umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem (art. 33 k.p.). Możliwość taką należy zapisać w treści umowy. Okres wypowiedzenia w tej sytuacji wynosi 2 tygodnie, bez względu na okres, na jaki została ona zawarta – oczywiście dłuższy niż 6 miesięcy. Zawarcie umowy na okres 6 miesięcy lub na czas krótszy niż 6 miesięcy nie podlega wypowiedzeniu określonemu w art. 33 k.p. Warto w tym miejscu wspomnieć, że umowę zawartą na okres dłuższy niż 6 miesięcy (o ile została w niej zawarta klauzula o 2-tygodniowym wypowiedzeniu) można wypowiedzieć wcześniej (np. po czterech miesiącach). Wskazany wyżej przepis odnosi się bowiem jedynie do okresu, na jaki umowa została zawarta, a nie w którym momencie może zostać najwcześniej wypowiedziana.
Mile opisy na gg
Umowa na czas wykonania określonej pracy

Kolejna umowa terminowa to umowa na czas wykonania określonej pracy. Ową umowę zawiera się w celu realizacji konkretnego zadania, głównie, kiedy nie da się ściśle określić czasu trwania zleconej pracy (np. prowadzenie określonego projektu). Strony określają dokładnie rodzaj pracy do wykonania. Nie można w niej zawrzeć klauzuli o wypowiedzeniu, tak jak może to mieć miejsce w przypadku umowy na czas określony. Rozwiązanie umowy następuje z dniem zakończenia pracy – dla której wykonania była zawarta, lub wcześniej – na mocy porozumienia stron albo w wyjątkowych sytuacjach.
Mily Katalog stron
Inne możliwości rozwiązania umowy
<a href=”http://www.linkuj.strony.pisz.pl”> Linkuj sie u mnie</a>
Kodeks pracy przewiduje także inne sytuacje, kiedy umowy terminowe mogą być rozwiązane wcześniej. Pierwszą z nich jest ogłoszenie upadłości lub likwidacja zakładu pracy (art. 411§ 2 k.p) – stosuje się wtedy dwutygodniowe wypowiedzenie. Umowa taka może być również rozwiązana za dwutygodniowym wypowiedzeniem z przyczyn niedotyczących pracownika np. w przypadku zwolnień grupowych (art. 5 ust. 7 ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników z dnia 13 marca 2003 r. Dz. U. Nr 90, poz. 844 z późn. zm.). Pracodawca może także rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika zgodnie z art. 52 § 1 k.p lub przyczyn przez niego nie zawinionych (art. 53 par. 1 k.p). Poza tym umowy terminowe zawsze można rozwiązać za porozumieniem stron.
Fajne opisy na gg


Hardex liczy na popyt w ofercie

marzec 9, 2008

Producent płyt pilśniowych będzie zwiększał przychody i zyski po debiucie na GPW przy jednocześnie przeprowadzanych inwestycjach w moce produkcyjne, poinformowała Money.pl, Anna Juszczyk, członek zarządu i dyrektor finansowy Hardexu. Sytuacja na rynku pierwotnym jest bardzo trudna i w ostatnich miesiącach spółki miały kłopoty z plasowaniem emisji. Jednak zdaniem Dawida Sukacza, prezesa BBI Capital NFI, głównego udziałowca Hardexu, spółka nie będzie miała problemu z uplasowaniem swoich akcji w ofercie publicznej.
Spis video filmikow
- Mamy bardzo dobre sygnały od inwestorów finansowych. BBI Capital NFI, chce również zostać w firmie długoterminowo, gdyż uważamy ją za zdrową firmą o bardzo silnych fundamentach – uważa szef giełdowego funduszu.

Oferta odbędzie się w dniach od 13 do 17 marca. Widełki cenowe wynoszą od 100 do 140 zł. Hardex szykuje się do oferty publicznej, z której chce pozyskać środki na inwestycje przede wszystkim na zwiększenie mocy produkcyjnych.
Mily Katalog stron
- Wykorzystujemy obecnie w pełni swoje zdolności produkcyjne. Tymczasem rynek naszych produktów rośnie i spodziewamy się, że wzrost popytu będzie utrzymywał się w kolejnych latach. Chcemy więc wykorzystać sprzyjającą koniunkturę i zwiększyć nasze zdolności o 20 proc. – dodaje dyrektor finansowy spółki.

Wskazuje ona, że atutem firmy jest chociażby brak substytutów dla produktów spółki w takich branżach jak meblarska i samochodowa. Innymi głównymi rynkami zbytu jest chociażby branża opakowaniowa.
Super Efilmy
- Branża meblarska to nasz główny odbiorca. Prognozowana dynamika rozwoju tego rynku wynosi 10 proc. rocznie w najbliższych 3-4 latach. Jest to bardzo chłonny rynek, a my rozwijamy się szybciej od jego dynamiki – dodaje Anna Juszczyk.

Jej zdaniem nawet ewentualne pogorszenie koniunktury nie osłabi potencjału spółki, gdyż struktura odbiorców jest wystarczająco zdywersyfikowana. Tymczasem około 60 proc. całkowitych przychodów stanowi sprzedaż eksportowa.

- Radzimy sobie z umocnieniem złotówki, gdyż część surowców importujemy, co daje nam naturalny hedging. Dodatkowo zabezpieczamy się stosując transakcje typu forward – mówi członek zarządu Hardexu.

W jej ocenie pełne efekty inwestycji, planowanych do zrealizowania z emisji publicznej, uwidocznią się w wynikach 2009 roku.

- Jednak inwestorzy mogą być spokojni o nasze wyniki. Będą rosnąć pomimo inwestycji w potencjał produkcyjny. Będą one realizowane w tradycyjnych wakacyjnych ,,okresach remontowych” i nie wpłyną na proces produkcyjny. Zwiększone i zmodernizowane moce będzie obsługiwać dotychczasowa liczba pracowników, co poprawi efektywność. Dodatkowych oszczędności będziemy szukać w renegocjacji warunków zakupu energii. Inwestorzy mogą być spokojni o kwestie ochrony środowiska i koszty z tym związane. Spółka nie musi dokupować dodatkowych limitów CO2 – zapowiada Anna Juszczyk.

Hardex nie podaje prognoz finansowych na 2008 rok. Co ciekawe spółka nie korzystała do tej pory z kredytów.

- Mamy spore, niewykorzystane możliwości kredytowe i planujemy z nich skorzystać. Albo przy inwestycjach w moce, albo przy planach akwizycji – dodaje Anna Juszczyk.

Pula akcji należących do pracowników po debiucie ma wynosić 12,6 proc. Z tego prezes i jeszcze jeden akcjonariusz posiadają pakiet około 7 proc. akcji.
Informacje najswiezsze
- Prezes podpisał lock up, a z drugim akcjonariuszem jesteśmy w kontakcie i wiemy, że nie będzie sprzedawać walorów po debiucie. Reszta akcji należy do pracowników i z ich strony mamy najczęściej pytania jak będzie rozwijać się firma. Ponadto dotychczas nie inwestowali oni na giełdzie, a są silnie z nią związani. W efekcie nie przewiduje, aby doszło do nadpodaży walorów pracowniczych po debiucie – uważa Anna Juszczyk.